8 marca 2015

Tini na okładce S Moda [Aktualizacja]

W sobotę wyjdzie nowy numer hiszpańskiego magazynu S Moda. Na okładce pojawi się Martina. Więcej szczegółów poznamy w sobotę.



Aktualizacja - zdjęcia z sesji, tłumaczenie artykułu. 
Violetta mówi 'żegnaj'
Disney uczynił ją swoją latynoską księżniczką i wzniósł jako niespotykany fenomen telewizji. Teraz Martina żegna się ze swoją postacią podczas międzynarodowej trasy. 


Otoczona orszakiem asystentów i przyzwoitymi akcesoriami każdej ceniącej się divy, co kontrastuje z jej drobnym wyglądem (niektóre jej platformy mają 14 centymetrów). Kiedy fotograf prosi, żeby uśmiechnęła się łagodniej, Martina Stoessel, Tini żartuje: «To kosztuje, jestem dziewczyną z Disneya!» S Moda przeprowadziła ekskluzywny wywiad z najnowszą gwiazdą nastolatków z wielkiej fabryki snów: gwiazda serialu Violetta, z którego chwytliwe piosenki wyprzedziły w wyszukiwaniach Justina Biebera, a piosenki takie jak Si Es Por Amor mają ponad 56 milionów wyświetleń. 2 tygodnie po ukończeniu 18 roku życia przybędzie do Argentyny (po ponad 70 show w 6 krajach) aby zakończyć program, którego Disney wyemitował trzeci i ostatni sezon. 

W stylu High School Musical i Hanny Montany Violetta odniosła sukces jako serial telewizyjny: «Największy sukces w ostatniej dekadzie», mówi Garciela Padilla, specjalistka w fikcyjnej i prawdziwej telewizji na Uniwersytecie Complutence w Madrycie. Ocenia go [serial] jako «niezwykłe osiągnięcie». Dodaje jeszcze «Poza tym jest jasny. pełen szacunku przekaz, który pokazuje, że można liczyć na rodziców». W Hiszpanii około 61% dziewczyn w wieku 9-12 lat uległo piosenkom, choreografiom i «podstawowym składnikom telenoweli: tajemnice (dziewczyna nie wie, że jej nie żyjąca matka była piosenkarką); wątek porusza się do przodu powoli; i empatyczne emocje każdego dziecka w okresie dojrzewania». Oznacza to pierwszą miłość, komplikacje rodzinne, szukanie powołania...

«Obejrzysz jeden odcinek, obejrzysz wszystko» skomentowała Mercedes Medina, specjalistka audiowizualnego rynku na Uniwersytecie Navarra, która, ponadto, nie wykryła wielu wad «Być może ukazuje 'szczęśliwy świat', fałszywy, gdzie pierwsza jest osoba piękniejsza i ta, która lepiej śpiewa». Bez zwątpienia zwolennicy dwumianowej Tini-Violetty (ponad milion Tinistas na Twitterze, ponad sześć milionów na Facebooku, większość kobiet) kochamy ją - mówią - za jej skromność: «Raz poprosiła abym przeprosiła dziewczyny, których nie mogła pozdrowić - konto Yaniny, przewodniczącej jej oficjalnego fanklubu - Traktuje się (Tini) jakby nie była sławna»

Chociaż wszystko wskazuje, że chciała nią być. Przyznaje jej tata i menadżer, Alejandro Stoessel, argentyński producent, który został skazany na sukces po zaproponowaniu programu pilotażowego. Miejska legenda głosi, że Disney Channel odrzucił jego propozycje, ale zauroczył się tą cudowną dziewczynką, zawsze chronioną przez swojego tatę. «Realizujemy wiele badań na rynku - sądzi Padilla - Rzadko zdarzają się pomyłki». Ale nie przewidziano jej wielkości. Marketing nie zaszedł zbyt daleko przed emisją, w przeciwieństwie do takich filmów jak Kraina Lodu, z którego gadżety sprzedawały się już na długi czas przed premierą. Faktycznie, spółka dała licencję Violetcie, która poprawiła rozpoczęcie 'gorączki', która doprowadziła do podwójnej platynowej płyty dla jej albumów i początku kariery Martiny. 

Tini i Violetta są tymi samymi osobami dla wielu ludzi. Co o tym sądzisz?
Zaczęłam w wieku 13 lat i spędziłam swoją młodość w programie. To było marzenie. Ja, od dzieciństwa, zawsze marzyłam o śpiewie, tańcu i byciu na scenie. Dziękuję Violetcie za spełnienie marzeń i osobom, który chronili mnie profesjonalnie i osobiście.

Ciężko jest pożegnać się z postacią?
Tak. Zabiorę ze sobą Violettę na całe życie. Ludzie zawsze będą ją pamiętać, a ja będę szczęśliwa, ponieważ dała mi wszystko, co mam dzisiaj. 

Nie przeszkadza Ci, że nazywają Cię Violettą?
Nie, przyzwyczaiłam się.

W jakim stylu muzycznym chcesz rozwijać karierę?
Nie będę się stosowała do jednego stylu. Lubię pop, reggae, hip hop, ballady... Będzie wszystkiego po trochu. 

Czy kiedykolwiek wyobrażałaś sobie, że będziesz międzynarodową gwiazdą?
Nie, nigdy. Ani ja, ani Disney, ani Pol-Ka, ani moi współpracownicy. Program miał się nazywać Valentina, Moja nadzieja, a po raz pierwszy w historii była to opowieść, która leciała od poniedziałku do piątku. Nikt nawet nie pomyślał, że to odniesie taki sukces, dzieci nie były przyzwyczajone. To było niezwykłe. I była to też pierwsza współprodukcja Ameryki Łacińskiej i Europy.

Trasa Violetta Live będzie we Włoszech, Belgii, Holandii, to szalone, nie?
Jestem tutaj w Hiszpanii, rozmawiam z Wami. Nigdy w życiu nie wyobrażałam sobie, że Violetta będzie tak kochana w Niemczech czy w Polsce. Nie rozumieją, kiedy się mówi «Hola» ale śpiewają piosenki. Niedawno miałam małe show w Niemczech. Chciałam zaśpiewać każdą piosenkę, a oni znali wszystkie. Nie wiem jak to się stało. Tak, piosenki są niesamowite i mają piękne przesłanie: podkreślają wartości, rodzinę, przyjaciół, miłość... Ale we wszystkich miejscach gdzie byłam, było szalenie. 

W USA jeszcze nie byłaś. Chcesz opanować tamten rynek?
W ostatnim sezonie wykonuję jedną piosenkę po angielsku, Underneath it all, a ludzie ją polubili. Chciałabym coś nagrać z Hollywood Records i byłoby niesamowicie gdyby się udało, ale jestem zadowolona z tego co osiągnęłam. 

Czy są takie zachowania społeczeństwa, które są dla Ciebie przygnębiająca?
Nie. Wzruszają mnie bardzo. Być może dlatego, że jestem na to narażona od dziecka. Czasami to trudne, gdy cały świat cię zna lub nieprawdę o Tobie. Myślę, że nie da się do tego przyzwyczaić. Jednak to część gry.

Co myślisz o portalach społecznościowych?
Są Twoimi najlepszymi przyjaciółmi, a mogą być największymi wrogami.

Twoi rodzice zażądali szacunku publicznego [z powodu kontrowersji wokół bardzo szczupłej sylwetki na zdjęciu na Instagramie]
Dobrze, czasami mój tata odchodzi jako tata producent i jest po prostu moim tatą. Wyobraź sobie, masz szesnastoletnią córkę i widzisz, że jest jej smutno...

Jak to jest mieć krytyków?
Jestem wrażliwa. Próbuję być silniejsza każdego dnia, ale to trudne. 

Czy często rozmawiasz ze swoja rodziną, aby nie zabłądzić?
Nie, nigdy nie było mi to potrzebne. Przed Violettą uczyłam się i nadal mam tę wiedzę. Nie niepokoję rodziny. Wiem co i jak chcę zrobić. 

Przy pewnej okazji powiedziałaś, że czujesz, że musisz dawać przykład...
Myślę, że osoby, które oglądają Violettę będą kiedyś właścicielami świata, a to co jest pokazywane poprzez program, piosenki i to co robię na nich wpływa. Artysta ma możliwość przekazywania wiadomości dla świata i musi to wykorzystać.

Nosisz tatuaż, który mówi Wszystko czego potrzebuję to miłość (All you need is love). Jesteś fanką Beatles'ów?
Nie wiem czy jestem ich fanką, ale kocham tatuaże z wszystkimi ich zwrotami. Odnoszą się do miłości w każdym sensie: do siebie, twojej połówki, rodziny, przyjaciół, świata.

Dziewczyna Disneya z tatuażem? 
W wyobraźni. Nie lubią tego za bardzo, ale gdy zmyję makijaż postaci jestem Martiną. 

Czujesz się dorosła?
Wszyscy chcą mnie widzieć jako dziewczynkę kiedyś to było możliwe. Jednak rosnę bardzo szybko. W wieku 14 lat zaczęłam pracować, wstawać wcześniej, przebywać z ludźmi ok 20 lat i więcej,  spłynęła na mnie odpowiedzialność, zaczęły się trasy w nowe miejsca...


Żałujesz, że coś straciłaś?
Kiedy dokonuje się wyboru zawsze coś się traci i coś zyskuje. Ja zyskałam więcej niż straciłam. Nie chodziłam do szkoły z przyjaciółkami, tak jak robiłam to wcześniej i wiele rzeczy więcej. Ale zawsze gdy widzę, że mogę staram się zabrać je ze sobą na wakacje lub, jeśli one mogą, nawet w trasę.

Ostatnio pojawiłaś się w jednym z argentyńskich programów w bardzo sexy ubraniu i tańczyłaś do piosenki Beyonce. To inny poziom...
Podobało Ci się? To nie ma nic do rzeczy. Podczas tego sezonu miałam więcej czasu i wznowiłam lekcje hip hopu. Stworzyliśmy choreografię i kiedy zadzwonili do mnie z programu zapytałam «Będę mogła zatańczyć moją choreografię? Fani już poznali mnie jako Tini, finał Violetty już nagrany, a później będzie trasa» Moim zdaniem to było coś pięknego. 

Nieuniknione są porównania do zmian Miley Cyrus z Hanny Montany
Moim zdaniem jest bardzo utalentowana, ale ja chcę być inna. 

Więc, nie przestraszysz mamy? 
Myślę, że tak [śmiech], powiem, że wszystko kończy się podobnie. ale tak się nie stanie.

Kto jest Twoim wzorem do naśladowania?
Zawsze słucham taty, w każdej decyzji, której się podejmę. 

A jak to jest być artystą?
Zawsze staram się przekazywać miłość, być zadowoloną z tego co mam i walczyć o swoje cele. Poza tym próbuję być jak najbardziej prawdziwa i wydaje mi się, że dziewczyny to czują, gdy są w pobliżu. Byłam zwykłą dziewczyną, która chodziła do szkoły, a moje marzenie się spełniło.

Na prawdę jesteś jak normalna dziewczyna?
Tak. Ludzie maja zwyczaj widzenia artystów bardzo wyprodukowanych i zawsze uśmiechniętych. Sądzą, że mamy perfekcyjne życie. Ale ja mam życie normalne, z momentami pięknymi i brzydkimi. 

Backstage:



Co sądzicie o wywiadzie? Moim zdaniem wstęp powinien być bardziej o Tini a nie o Violetcie. A wy?

2 komentarze:

  1. czekam na cala sesje *,*

    OdpowiedzUsuń
  2. może być wywiad nie powala za dużo w nim violetty

    OdpowiedzUsuń