Zaraz po koncercie w Paryżu, Tini odwiedziła Catalinę Dlugi. Opowiedziała o swoim życiu, które jest udanym prezentem i o tym jak wyobraża sobie swoją przyszłość, gdy musi pożegnać się z Violettą na zawsze, a swoją karierę wziąć na siebie i występować na scenie pod swoim imieniem.

Wiem, że jestem osobą bardzo wrażliwą, naprawdę mogę płakać z byle czego... Ale gdy wychodzę na scenę i widzę twarze dzieci i rodziców, to emocjonujące. Życie artysty jest trochę ciężkie, ponieważ jest się w trasie, podróżuje się, wstaje zmęczonym i daje dwa show każdego dnia, ale ludzie to odwzajemniają.

Dziewczyny na Twitterze opowiadały mi co czuły, gdy skończył się ostatni odcinek 'Violetty' Przeżyłam to, kiedy skończył się 'Patito Feo' i wiem, ze czujecie pustkę, gdy kończy się serial. Kiedy zobaczyłam ostatni odcinek Violetty ogarnęła mnie tęsknota. Byłam bardzo mała, kiedy zaczynałam miałam czternaście lat, teraz niedługo skończę osiemnaście, to niesamowite dorastać z publicznością. Violetta była jedną z najpiękniejszych rzeczy, które wydarzyły się w moim życiu, nie wyrzeknę się jej.

Korzystam z tego, bo wiem, że mało prawdopodobne, że coś z tego co się wydarzyło wróci. Robię to co kocham, a sławna jestem by móc robić to co kocham... Ja nie szukałam sławy, to coś co przyszło samo. Nie dlatego, że byłam na tysiącach kastingów, że walczyłam i że od piątego roku życia chciałam, żebym to była ja. Pierwszy kasting, na którym byłam powiedział mi: Jesteś gotowa, żeby być główną bohaterką.
Jesteśmy zawsze razem i dogadujemy się bardzo dobrze, ale Peter jest bardzo dobry na dużym ekranie a ja bardzo dobra w muzyce, jednakże nasze drogi zawsze się krzyżują.Kończy Martina.
Co o tym sądzicie?
Szkoda mi Tini, bo na pewno bardzo sie zżyła z obsadą Violetty, dorastała w ich otoczeniu a teraz musi ruszyć własną drogą...
OdpowiedzUsuń